2 cze 2015

Niebieski smok / Blue Smokey Eyes

Niebieski smok siedział mi w głowie już od dawna, ale jako, że z czasem bywało różnie i okazji do takiego mocnego makijażu też specjalnie nie było to odkładałam ten pomysł ciągle na później. Zależało mi na wykorzystaniu pigmentu Inglota w pięknym, kobaltowym odcieniu, który przeważnie przemycałam do makijażu jedynie w śladowych ilościach, zwykle w postaci kreski.


Zazwyczaj, gdy chcę uzyskać maksimum nasycenia koloru pozostawiam nałożenie głównego cienia na sam koniec. Często bywało tak, że w trakcie rozcierania lub łączenia z innymi cieniami ten pierwszy bladł lub nawet ginął bezpowrotnie, gdy do czynienia miałam ze słabym jakościowo produktem ;-) Wykonałam więc czarny dymek na bazie z czarnej kredki w zewnętrznym i  wewnętrznym kąciku oka jako pierwszy, a następnie przystąpiłam do wklepywania palcem pigmentu, który ma sypką postać. Myślałam o tym, aby kobalt umieścić także na dolnej powiece, jednak ostatecznie zdecydowałam się na jasny niebieski cień, o którym zapomniałam, że opalizuje na złoto, więc koniec końców wyszła mi jasna zieleń :-D Nie do końca mi o to chodziło, ale zostawiłam już wszystko w takiej postaci.
Miałam wielką ochotę na doklejenie paska rzęs i gdyby nie to, że czas mnie zaczął gonić to z pewnością bym je umieściła na powiekach. Niestety, mogłam sobie pozwolić tylko na mocne wytuszowanie rzęs.




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...